O autorze
Ekspert ds. edukacji i oświaty, specjalista z zakresu zarządzania i prawa oświatowego, kilkunastoletnie doświadczenie w szkoleniu dyrektoròw placówek oświatowych, nauczycieli oraz administracji publicznej, autor licznych publikacji z zakresu zarządzania i oświaty – od "Harvard Business Review" aż po "Dyrektora Szkoły", wykładowca akademicki, sekretarz .Nowoczesnej ds. edukacji.

Policz, to się nie przeliczysz

Podczas gdy MEN wprowadza obowiązkowe doradztwo zawodowe dla uczniów, czas zastanowić się czy aby i nauczyciele nie powinni się podszkolić z pisania CV i listów motywacyjnych. Wygląda na to, że będzie to im potrzebne i to najpóźniej już w roku 2019.

Właśnie teraz, gdy powoli cichną krytyczne głosy niezadowolonych rodziców, zwolnionych nauczycieli i organizacji pozarządowych odnośnie reformy i jej przebiegu, nadchodzi idealny moment na chwilę refleksji, która w mojej ocenie niezbędna jest u każdego nauczyciela i to nie właśnie tego zwolnionego, a u każdego z tych kilkuset tysięcy, którzy szczęśliwie nadal pracują w polskich szkołach.

Ktoś powie: to nie czas na refleksje, mam przecież nadal pracę, uczniowie niebawem dostaną podręczniki, rodzice i ja też nauczę się nowego planu i jakoś to będzie. Zgoda, ten rok jakoś się zaraz rozpędzi, a rozterki z tegorocznej wiosny (Czy po reformie będę miał etat? Jaki wymiar?) poszły w zapomnienie. I słusznie, każdemu należy się chwila oddechu po bądź, co bądź okresie dość dużej niepewności w większości polskich placówek. Ja jednak nieśmiało chciałbym zachęcić Państwa do zrobienia pewnej analizy i to właśnie teraz. Nie na wiosnę czy za rok. Wtedy może być juz za późno.

Zacznijmy od pewnych danych, przy okazji obnażając kłamstwa głoszone wszem i wobec przez... związki zawodowe i powtarzane przez niektóre media. Nie jestem, co prawda zwolennikiem działań obecnego Ministra Edukacji, ale zawsze byłem za tym, aby jednak mówić prawdę. Otóż nieprawdą jest teza, że tegoroczne zwolnienia nauczycieli liczone w tysiącach etatów, są efektem reformy. Powiem więcej, gdyby nie reforma objęłyby one swym zasięgiem nie prawie 10, a spokojnie ponad 20 tysięcy etatów. I nie jest to efekt mojego tymczasowego zauroczenia panią minister, ale wynik banalnie prostej kalkulacji. Przyglądając się liczbie godzin kształcenia, którą realizują uczniowie widać dokładnie, że zamiast 1 klasy gimnazjum, w której to było godzin 29, wprowadzono klasę 7 szkoły podstawowej z ogólną liczbą godzin 34, a nawet 36 w klasie dwujęzycznej. Innymi słowy, w tym roku (!), godzin dzięki reformie PRZYBYŁO. Co więcej, za rok będzie podobnie. Równe trzydzieści godzin drugiej klasy gimnazjum zastąpione zostanie przez kolejne ponad trzydzieści godzin w klasie ósmej.

Pytanie, co się wydarzy na wiosnę 2019 roku? Ano niestety przecież w miejsce odchodzącej ostatniej klasy trzeciej gimnazjum nie przewidziano klasy dziewiątej w szkole podstawowej. I to dopiero wtedy widać będzie faktyczne skutki reformy, kiedy to trzyletni cykl edukacyjny z gimnazjum, dający uczniom i nauczycielom łącznie 90 godzin, zastąpiony zostanie dwoma klasami, siódmą i ósmą w szkole podstawowej, z łącznym wymiarem ledwo ponad 70 godzin. W zależności od regionu Polski, mniejszy lub większy wpływ na sytuacje nauczycieli będzie miał również postępujący niż demograficzny.

Co warto zrobić? Przede wszystkim wyjść na chwilę z, jak to się modnie mówi, swojej strefy komfortu i z długopisem w ręku zrobić prostą kalkulację. Znacie Państwo przecież ramowe wymiary godzin w poszczególnych klasach oraz wiecie ile macie oddziałów w której klasie, a te dwie liczby wystarcza, żeby oszacować bardzo prawdopodobny wymiar godzin z danego przedmiotu jakie będą do realizacji w roku kolejnym i co ważniejsze za dwa lata. Te dane pozwolą określić, czy mówiąc wprost wystarczy ich dla wszystkich pracujących obecnie nauczycieli czy może w pewnym momencie zacznie brakować.

Jasne, że co placówka to inna sytuacja i nie chcę tu wieszczyć problemów, ale pamiętam doskonale dwa fakty dotyczące rekrutacji do szkół podstawowych z ostatnich lat. Z jednej strony najpierw podwójne roczniki sześcio- i siedmiolatków, a następnie wręcz niepełne pojedyncze, gdy powrócono tylko do siedmiolatków. Spowodowało to w większości placówek około dwukrotnie większą liczbę aktualnych klas 3 i 4, niż 1 i 2. Oznacza to, że w najgorszym roku 2019, poza brakiem wspomnianej klasy "dziewiątej" na braki godzin złoży się jeszcze mniejsza liczba klas 4.

Rok 2019 to również zapowiadana reforma w kształceniu zawodowym. Dotychczasowy model zastąpiony zostać ma tzw. kształceniem dualnym. Świetne rozwiązanie z wieloma zaletami, ale ciężko znaleźć jakiekolwiek odnoszące się do nauczycieli, szczególnie nauczycieli przedmiotów zawodowych. Czym bowiem ma być ten model kształcenia dualnego? Mówiąc wprost, niczym więcej jak przeniesieniem kształcenia zawodowego ze szkół do pracodawców. Innymi słowy dyrektorzy szkół branżowych i techników nie będą potrzebowali zatrudniać w swoich placówkach nauczycieli zawodu. I choćbym chciał znaleźć jakiś pozytyw tego rozwiązania dla nauczycieli, to niestety pachnie to kolejnymi tysiącami zwolnień.

Zafrasowany nauczyciel zapytać może, po co teraz ta kalkulacja i nerwy? Ano po to, że nie tylko mi osobiście jako ojcu dwójki dzieci, ale również dyrektorom placówek, we wspomnianym roku 2019 zależało będzie, aby w polskiej oświacie przy tak dużej liczbie zwolnień, zostali najlepsi z najlepszych. Jednocześnie doskonale Państwo wiecie, że to Waszym zmartwieniem jest znalezienie argumentów dla dyrekcji, że to Wam nadal należy się miejsce w radzie pedagogicznej i nie ma co się obrażać za taki układ sił. Niestety, czasu kiedy każda klasa liczyła 36 uczniów, a każdy kolejny rocznik więcej klas, minęły bezpowrotnie. Nie potrzeba do tego rysować krzywej podaży i popytu. Mądry nauczyciel to zrozumie, chwilę się zastanowi, przeliczy pewne dane i wykorzysta najbliższe dwa lata najlepiej jak potrafi. Nierozsądny nauczyciel się obrazi. Nieśmiało wspomnę tylko, że zdolność do łatwego obrażania się na świat nie jest oczywiście pretekstem do zwolnienia, ale ochrony przed nim tez nie zapewnia.
Trwa ładowanie komentarzy...