Ilu nauczycieli gimnazjów straci pracę?

Rafał Meszka
Pierwsze wnioski odnośnie nowej ramówki.

Dwa dni temu Pani Minister Edukacji Narodowej uraczyła nas nowymi ramówkami. Pojawiają się już pierwsze komentarze, wątpliwości czy wybuchy euforii. Zanim zaczniemy analizować to, gdzie, komu i dlaczego, zwiększono czy zmniejszono liczbę godzin, nauczyciele jakich przedmiotów powinni się martwić a jakich cieszyć, zerknijmy na całe te ramówki nieco inaczej. Nie wgłębiając się w szczegóły proponuję popatrzeć na nie z dużej wysokości i analizę zrobić najpierw na dużych liczbach. Bardzo ogólnie traktując liczbę godzin, nie danego przedmiotu, ale ogólna liczbę godzin w cyklu edukacyjnym, czyli szkole.

I co tam znajdujemy?
Pozwolę sobie porównać najpierw liczbę godzin w systemie „sprzed reformy” do wczorajszych propozycji; i to też od klasy IV szkoły podstawowej, bo de facto tam zaczynają się zmiany. I tak, dawna, szkoła podstawowa w klasach od IV do VI to było godzin łącznie 79 (25+26+28), gimnazjum zaś 90 (29+30+31). W sumie daje to nam 169 godzin przez 6 lat nauki. Jak mają się te liczby do nowej propozycji MEN, szczególnie w kontekście uspokajania nauczycieli gimnazjów, że znajdą pracę w nowych szkołach podstawowych?

Ano mizernie…
Nowa ramówka szkoły podstawowej to razem 138 godziny. Co to oznacza? Ano ni mniej, ni więcej, że godziny z gimnazjum są przeniesione do nowej szkoły podstawowej, ale nie wszystkie. Brakuje 169 – 138, czyli 31 godzin!!!! Prosta matematyka pokazuje, że przy ewentualnym przenoszeniu nauczycieli gimnazjów do szkół podstawowych 34% (31/90) z nich nie będzie miało pracy!!!!!

Ktoś zacznie mnie uspokajać, że przecież te godziny znajdą się w nowej, dodatkowej klasie czteroletniego liceum. To już wyjaśniam jak to wygląda. Posłużę się podobną arytmetyką i porównaniem. I tak: stare trzyletnie liceum miało łącznie w ramówce 91 godzin, nowe zaś ma ich… 94!!!! Czyli dołożono całe 3 godziny! Trzy godziny z 31, które rzekomo miały się tu znaleźć. Dwadzieścia osiem godzin wyparowało. Kończąc wywód widać, że jeśli 90% brakujących 31 godzin znika, znika też 90% etatów z 34% nauczycieli, którzy nie załapali się na etaty w podstawówkach.
Trwa ładowanie komentarzy...